Nie uciekniemy przed automatyzacją

Pojawienie się koronawirusa przyspieszyło automatyzację rynku pracy. Napędzany pandemią rozwój technologii sprawi, że do 2025 roku podział czasu pracy między ludźmi i maszynami będzie prawie równy.

Może to przełożyć się na likwidację nawet 85 mln miejsc pracy w ciągu najbliższych pięciu lat. Jednocześnie według raportu Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) ma powstać 97 mln nowych miejsc pracy. Eksperci ostrzegają jednak, że mimo optymistycznych prognoz co do pojawienia się nowych zawodów, sukces tej transformacji zależy od zmiany świadomości pracowników i zapewnienia im dostępu do specjalistycznych szkoleń.

Z raportu WEF wynika, że ​​stanowiska najbardziej narażone na likwidację to: specjaliści ds. Wprowadzania danych, sekretarze, księgowi, audytorzy oraz pracownicy fabryk i linii montażowych. Wśród zawodów zagrożonych WEF wymienia również m.in. pracowników infolinii obsługi klienta i obsługi, pocztowców, kasjerów bankowych, specjalistów HR, pracowników budowlanych. Jednocześnie eksperci spodziewają się wzrostu zapotrzebowania m.in. na analityków i naukowców danych, specjalistów AI i machine learning, specjalistów od big data, specjalistów od marketingu cyfrowego, automatyzacji procesów. Nowe miejsca pracy powstaną również w zielonej gospodarce, inżynierii, rozwiązaniach chmurowych i rozwoju produktów.


Drukuj